Przygotowania do sezonu

Dawno nic nie pisałem bo w sumie niewiele się dzieje. Styczeń treningowo wogóle mi nie wyszedł. W lutym było podobnie i dopiero od marca coś drgnęło. Pierwsze zawody na których będę startować to 10 km w Skawinie. Na razie powoli rozkręcam się i zaczynam obserwować lekki progres co bardzo mnie cieszy. Waga w stosunku do stycznia pokazuje ponad 4 kg mniej więc jest ok a liczę że będzie jeszcze lepiej.

Reklamy