Open water z Tadeuszem

Udało mi się wyciągnąć Tadka na wspólne pływanie na Kryspinowie. Zrobiliśmy w sumie 1,5 km ale cośmy w tej wodzie wyprawiali to głowa mała 🙂 Tadka znosiło w lewo a mnie w prawo tak że mniej wiecej na środku jeziora dzieliło nas od siebie jakieś 200 metrów, czeka nas jeszcze sporo pracy żeby nauczyć się pływać w miarę po linii prostej.

Czytaj dalej

Reklamy

Rehabilitacja achillesów – update

Nie jest dobrze, mija prawie 2 miesiąc walki z kontuzją. Nawet z roweru całkowicie zrezygnowałem, staram się oszczędzać nogi jak tylko mogę, smaruje się kolejną maścią, robie masaże ścięgien itd itd. Jedyna aktywność fizyczna to basen plus do tego codziennie ćwiczenia na mieśnie brzucha, grzbietu i przy okazji pompeczki. Poprawa delikatna jest ale w tym tempie to ja się wylecze pewnie dopiero pod koniec 2017r co mnie wcale nie cieszy.