Ostro zasuwam

Nie wiem jak będą wyglądały moje starty w przyszłym sezonie. Na wiosnę nie planuję nic konkretnego. W tym momencie maksymalnie skupiam się nad poprawą siły ogólnej, codziennie siedzę na siłowni i męczę brzuch, grzbiet, nogi, ręce w przeróżnych kombinacjach. Troszkę truchtam na bieżni a w weekendy biegam w lesie. Jak tylko skończy się sezon grzewczy w Krakowie i będzie się dało normalnie oddychać to zacznę więcej biegać i wtedy zobaczymy na co się przełoży dźwiganie kg na siłowni.

Kraków Bussines Run 2016

kbrZ okazji zmiany pracy załapałem się do sztafety firmowej RR Donnelley. Nie ma co dużo pisać, nie byłem jakoś specjalnie przygotowany do ścigania się na dystansie 3800 m ale dałem z siebie wszystko. Chyba pierwszy raz na zawodach nikt mnie nie wyprzedził 🙂 a ja sam minąłem ze 300 osób. Czas jaki uzyskałem to 15:03 i to chyba tyle co mogłem nabiegać na więcej nie było sił. W gronie 1000 sztafet zajęliśmy 226 miejsce.

Pomalutku do przodu :)

13148458_1135544979800170_44064333_oW sobote 7/05/2016 pobiegłem na 10 km w Skawinie. Spodziewałem się wyniku w okolicach 46:00 i praktycznie nic się nie pomyliłem. 46:07 to wynik na miarę możliwości ale dystans przebiegłem jak klarnet 🙂 Plan na bieg bardzo prosty 23:00 pierwsza połowa i 23:00 druga połowa. Te 46 minut miało być mocnym treningiem bez ścigania się itd itd Jednak wszystko popieprzyło mi się już na starcie heheh.

Czytaj dalej

Przygotowania do sezonu

Dawno nic nie pisałem bo w sumie niewiele się dzieje. Styczeń treningowo wogóle mi nie wyszedł. W lutym było podobnie i dopiero od marca coś drgnęło. Pierwsze zawody na których będę startować to 10 km w Skawinie. Na razie powoli rozkręcam się i zaczynam obserwować lekki progres co bardzo mnie cieszy. Waga w stosunku do stycznia pokazuje ponad 4 kg mniej więc jest ok a liczę że będzie jeszcze lepiej.